Idąc do pracy lub szkoły znalazłeś młodego ptaka, który „nie umie latać”?

Trwa okres wylotu młodych z gniazd i dziupli, i do nierzadkich przypadków należą spotkania z nielotami, które przedwcześnie opuściły rodzinne domy.

Jak się zachować w takiej sytuacji? Czy pisklęta potrzebują naszej pomocy? Jak jej udzielić?

Uczulamy! Nic podobnego. W żadnym wypadku nie należy dotykać, zabierać i odchowywać podlotów. Do najczęstszych pobudek kierujących nami w takich sytuacjach należy chęć niesienia pomocy „nieporadnym” ptakom, a nierzadko również chęć zaimponowania dziewczynie/chłopakowi, kolegom (dotyczy to zazwyczaj młodych, początkujących ornitologów) posiadaniem odchowanego ptaka.

Młode ptaki w takich sytuacjach są pod opieką rodziców. Nawet jeśli znajdują się na ziemi, są karmione przez dorosłe ptaki będące zawsze w pobliżu.
Nie należy zatem dotykać takich ptaków, karmić, a już na pewno zabierać ich do domu!
Jeśli chcemy im pomóc, po prostu zabierzmy je z ulicy lub chodnika i umieśćmy w bezpiecznym miejscu, np. za ogrodzeniem – w odległości pozwalającej rodzicom usłyszeć głos wzywającego podlota.
Nie oddawajmy zatem niedźwiedziej przysługi, która zamiast pomóc może tylko zaszkodzić!
Najczęściej takie maluchy umierają !
Nawet najlepiej odchowane młode nie wrócą już do swojego środowiska!
Nie skazujmy ich na życie w naszej „niewoli” a niestety najczęściej skazujemy je na śmierć !
Pamiętajmy również, że ptaki mogą przenosić różne choroby!


Za zrozumienie dla Ptasiej „sprawy” serdecznie dziękujemy!!!